sobota, 6 grudnia 2014

Myszki z orzechów

W okolicach Mikołajek, u dziewczynek w szkole (Ala chodzi do szkoły żeńskiej) był Dzień Sekretnej Przyjaciółki, kiedy to każda dziewczynka miała sprezentować coś drugiej, wylosowanej przez siebie koleżance. Ponieważ trochę średnio to wyszło i kilka dziewczynek zapomniało, pani zaproponowała powtórkę: tym razem chętne dziewczynki miały przynieść coś małego, zrobionego własnoręcznie dla każdej z 17 koleżanek...
hmmm.... początkowo trochę przestraszyła mnie skala przedsięwzięcia, ale mój wzrok padł na koszyk z orzechami.

A że od niedawna mamy kotka, to kolejne skojarzenie to były myszki.

I tak powstało 17 myszek z łupinek orzeszka :) słodziaki :)



W środku wypełnione są plasteliną, do której przyklejony jest od spodu kawałek filcu (filc dobrze przyczepia się do plasteliny). W te plastelinę wgnietliśmy też kawałek sznurka - mysi ogonek. Oczy i nosek namalowane flamastrem. Uszy z filcu przyklejone klejem na ciepło (to jedyny element gdzie potrzeba pomocy dorosłego), ale pewnie można innym klejem, tylko zależało nam na czasie.

5 komentarzy:

entomka pisze...

Już sam pomysł dnia sekretnej przyjaciółki podbił moje serce i jeszcze te słodkie gryzonie :)

Agnieszka Szrubarz pisze...

Tu są zawsze super pomysły. Dziękuję.

Jo pisze...

Miło mi bardzo, dzięki :)

Milena pisze...

Bardzo fajnie to wyglądam. Zawsze lubiłem takie zabawy, które wymagają zdolności manualnych i trochę wysiłku, żeby efekt wyglądał tak fajnie jak np tu :)

PiotrekW pisze...

Haha przeurocze myszki :D. Przyda sie jako kolejny sposób na zabieranie środków dla Fundacji Pociecha http://e-deklaracje2014.pl/pomoc-dzieciom/przekaz-1-na-fundacje-pociecha/

Podobne wpisy

Wystąpił błąd w tym gadżecie.