poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Polska z dzieckiem - po raz trzeci do wygrania!

A teraz, po raz trzeci i ostatni zapraszam Was do zabawy z  książką pt. "Polska z dzieckiem" ufundowaną przez  ŠKODA  Polska.

Książka wygląda tak:


a tu możecie zobaczyć  jej fragment.

Zaś na moim blogu można ją w łatwy sposób wygrać zostawiając pod tym wpisem komentarz i odpowiadając w nim na pytanie:

Jakie miejsce w Polsce polecasz w szczególności rodzicom i dzieciom? 
Jakie miasto, jaka miejscowość, jaki cud natury lub techniki? Co w Waszym podróżowaniu z dziećmi zapadło Wam w pamięci? Gdzie chętnie byście wrócili?

Na komentarze czekam do 8 września.
W poprzednich losowaniach wzięło udział bardzo mało osób, więc szanse wygrania były na prawdę duże... ciekawe jak będzie tym razem :) Oczywiście zapraszam też osoby, którym w poprzednich losowaniach szczęście nie dopisało - może tym razem się uda!

13 komentarzy:

Szczęśliwa Mama pisze...

Oj fajnie byłoby mieć taką książkę, przyda się na przyszłe wakacje.
Miejsce do którego chętnie bym wróciła to Wadowice oraz Inwałd (miniatury budowli oraz dinoland)
Pozdrawiam

Hermenegilda Kociubińska pisze...

Happypark w Stróżewku (okolice Płocka)! Odkryłam w zasadzie przypadkiem będąc w odwiedzinach u rodziny- pogoda brzydka, dzieci znudzone, zastanawialiśmy się co robić. I podjechaliśmy do tego jak się okazało największego na Mazowszu placu zabaw. Cudowne miejsce w którym ani dzieci ani rodzice się nie nudzą- zjeżdżalnie, baseny z piłkami, drabinki i cała masa innych atrakcji. Przyznaję, że sama bawiłam się równie dobrze jak moje dziecko. Kiedy bieganie po konstrukcjach już nas zmęczy jest miejsce do posiedzenia, wypicia kawy czy naładowania energii. Można tam naprawdę intensywnie spędzić cały dzień, szczególnie kiedy pogoda nie dopisuje.

Pozdrawiam cieplutko!

Gosia pisze...

A ja polecam Jurapark w Krasiejowie lub Aquapark we Wrocławiu...

pozdrawiam

ainuin1 pisze...

Nasza Rodzinka poleca Western City pod Karpaczem - świetna zabawa. Byliśmy tam kilka razy i wiem, że na pewno jeszcze wrócimy :-)
Pozdrawiam
Ola

ainuin1@gazeta.pl


P.S. Czy te hasła do wpisywania są konieczne? Właśnie próbuję wpisać 5 raz hasło - te litery są nieczytelne :-(

adriana pisze...

Dla mnie cudem natury i fantastycznym miejscem są Tatry i choć mamy daleko to z wielka radością tam wracamy! Mojej dzieci kochają góry :)

Dzieciologia pisze...

A ja, może nieco przewrotnie- polecę swoje miasto, Będzin. I co z tego, że Zagłębie? za to jaki piękny zamek w samym centrum stoi! o proszę: http://miastapolski.blox.pl/resource/m_zam_bedzin_p11.jpg

obecnie - widoczne schody pięknie odnowione, alejki przed zamkiem również, a z tyłu jest park - który jeszcze do zimy chyba zamknięty będzie, bo również trwają prace renowacyjne, na szczęście w stylu pasującym do obiektu. A pod zamkiem są, jeszcze z czasó 2wśw, tunele, które również są remontowane i niedługo będą udostępnione do zwiedzania. Przeżycie super :) A sam zamek - dla dziecka (i dorosłego!) atrakcja wielka, bo jest po prostu najprawdziwszy w swej zamkowości :D a wejście na basztę - to dopiero rozrywka! No i oczywiście jest to fragment szlaku Orlich Gniazd.
A jakieś 10 minut spacerkiem drugie fajne miejsce - pałac Mieroszewskich, z muzeum (wystawy różne), położony w sporym parku, po którym swodobnie można hasać i - jesienią, czyli już, już - robić wyprawy na kasztany. Polecam serdecznie :)

Piotr pisze...

W tym roku kolejny raz byliśmy w Giżycku i okolicach, tym razem już z dwójką dzieci (~4 i ~2 lata). Dla "zamęczenia" dzieciaków polecam zwiedzanie twierdzy Boyen - można się nachodzić ile kto może (chociaż nasze dzieci trudno zmęczyć:); przy okazji spotkaliśmy też tam niesamowite drewniane kwiatki z "Osikowej Doliny";
w karczmie Stary Młyn można natomiast zjeść coś dobrego (co wszyscy akurat lubimy robić), przy ładnej pogodzie zajada się na dworze, nad brzegiem jeziora, a dla dzieci jest placyk zabaw:)

Inviernita pisze...

Z moimi dziećmi też już trochę podróżowałam, ale pierwsze, co mi przyszło do głowy to Góry Stołowe, w których byłam z "moimi" dziećmi klasowymi. Rewelacyjna jest twierdza w Kłodzku z podziemnymi tunelami, ciekawe formy skalne (przez niektóre ciężko się przecisnąć), podejścia niezbyt trudne, a dodatkową zachętą niech będzie to, że w tym miejscu kręcono Opowieści z Narnii:)
agnzimka@wp.pl

Anonimowy pisze...

Tu Elwira
My stawiamy na Góry Świętokrzyskie :-) Ciekawych miejsc jest bardzo dużo, ale szczerze polacem Muzeum Wsi Kieleckiej w Tokarni - na trasie W-wa - Kraków - tuż za Chęcinami :-) Najlepiej zwiedzać w środku tygodnia, przy pogodzie "spacerowej" - chaty, chatynki i dworek - życie na wsi sprzed wielu lat. Taka lekcja pokory, zadumy i przenisienie dzieci do zupełnie innej bajki i innego świata. Zapraszam do podróży w czasie :-)

jeczmien@wp.pl

Anonimowy pisze...

Witam! My na wakacje wybieramy na Niechorze. Piaszczysta plaża-raj dla maluchów, mozna do plaży podjechac wózkiem (nie ma schodow itdp przeszkod). No i coraz wiecej atrakcji: koleja wąskotorowa (niestety w tym roku w remoncie), latarnia morska, park miniatur, niedaleko Trzesacz. TYLKO WAZNE: trzeba tam być we wrzesniu bo w sezonie to jakis obłęd....

Anonimowy pisze...

Wszystkim mieszczuchom (takim jak my) polecam wyjazd na wieś. Taką z konikami, krówkami, kurakami, świnkami... Kontakt z naturą - bezcenny.

Pozdrawiam

mrrufcia@o2.pl

Ania pisze...

Może morze :)Nad morzem się wychowałam teraz mieszkam z dala od niego niestety.Polskie morze jest niesamowite, Dębki, Rewa,polecam!
Dzieci nawet jak jest woda zimna to mają dużą piaskownicę ,a jak wiatr wieje to świetnie latawiec może próbować mewy dogonić. Muszle można zbierać,a z piór można pióropusze indiańskie robić. Moim dzieciom również się podobało pisanie na piasku w miejscach gdzie woda w niesamowity sposób zaraz zmazywała ich arcydzieła i można było malować od nowa.
Polecam!

Anonimowy pisze...

My obowiazkowo bierzemy latawce na plaze. Starszak (4 lata) niezaleznie od pogody musi chociaz nogi zamoczyc. W tym roku wymyslalismy zabawy z kamieniami (przeliczanie, ukladanie "mozaik" itp). W Niechorzu i okolicy jest coraz wiecej drog rowerowych (ale wypozyczalnia rowerow chyba tylko dziala w sezonie) a mi sie juz marzy pojezdzic (niestety maly-roczniak jest jeszcze za maly na dalsze wypady). Na pioropusze nie wpadlam... Polecam raz jeszcze Niechorze. Iza

Podobne wpisy

Wystąpił błąd w tym gadżecie.