sobota, 26 maja 2012

Mucha - przebranie

Niedawno stanęłam przed nowym wyzwaniem...
Na przedszkolnym przedstawieniu z okazji Dnia Mamy i Taty, Ala miała wcielić się w rolę... MUCHY!

Nie jest to łatwe, bo jak przebrać dziewczynkę za muchę tak, by była zadowolona? by czuła się równie fajnie jak kolorowe motylki, biedronki czy słodkie króliczki?

Postawiłam na cekiny i... chyba się udało.


Skrzydła muchy wykonałam z wygiętego w odpowiedni kształt drutu i naciągniętych na niego szarych rajstop.
Stroik na głowie powstał z włochatych drucików tworzących korpus muchy oraz styropianowego jajka. Jajo przekroiłam na pół i okleiłam cekinami tworząc oczy (mucha ma oczy czerwone, nie wiem czy wiecie...). Tutka to pomalowany kołeczek do golfa (nie wiem, czy pamiętacie, ale kiedyś zakupiłam ich większość ilość) - pasował idealnie :)
Mucha ma skrzydełka z pleksi (kontury podkreśliłam flamastrem) i jest przyczepiona do gumki tworzącej opaskę.

Fajna zabawa dla mamy ;)

A przedstawienie takie, że brak słów... chapeau bas przed Paniami przedszkolankami, które to wszystko zorganizowały...

7 komentarzy:

Kaffiarka pisze...

niesamowite! nigdy nie widziałam tak pieknej muchy, czapki z glow przed Twoimi zdolnosciami!

W pogoni za E. pisze...

świetny ten kostium! Prześliczna muszka :)

marysiek pisze...

nieee no, szacunek! a w ogóle to mucha jest bardziej glamour, niż jakieś tam motylki :)

Buba pisze...

Kostium rewelacyjny!
A czy znacie książkę "Mucha przed sądem"?

Karlita pisze...

cudna mucha :-)

adriana pisze...

Rewelacyjny strój!

ainuin1 pisze...

Rewelacja!!!

Podobne zabawy

Share it