sobota, 24 marca 2012

Węże

Te strączki intrygowały mnie od dawna, a teraz po zimie leży ich na ziemi całe mnóstwo...
wiedziałam, że coś na pewno da się z nimi zrobić, ale najbardziej wydawałoby się banalny pomysł przyszedł dopiero niedawno...
Banalny, bo przecież wystarczy na nie spojrzeć, by wiedzieć z czym kojarzą się w pierwszej chwili:


 no właśnie:
- z wężami!

Trochę akrylowej farby i już nasze węże mają egzotyczne ubarwienie... :)




PS. Strąki pochodzą z drzewa o nazwie  Glediczja trójcierniowa
(dowiedziałam się tego na forum poradnikogrodniczy.pl)

9 komentarzy:

Agakakaka pisze...

oj, pamiętam, że też je zbierałam z małą Ewcią w Parku Ujazdowskim :)

Mamaeli pisze...

Re - we - lac - ja!

Warsztat Mamy pisze...

Kapitalny pomysł! Po prostu rewelacja :-)

adriana pisze...

Moja nominacja dla Ciebie :) http://www.mamadomowa.pl/2012/03/blogowa-zabawa.html Pozdrawiam!

coscik pisze...

Masz kapitalne pomysły
Chciałam Ci przekazać moje wyróżnienie dla Ciebie w blogowej zabawie :) Pozdrówki ;)

Ania pisze...

Hihi ja też przekazuję Ci wyróżnienie w zabawie blogowej - Tell me about yourself.
Pozdrawiam!

http://raaanyjulek.blogspot.com/2012/04/tell-me-about-yourself-award.html

Ania pisze...

No i ja również przesyłam wyróżnienie http://dzielnaoliwka.blogspot.com/2012/04/blogowa-zabawa.html

Pozdrawiam

Buba pisze...

Otrzymałam wyróżnienie-zaproszenie do blogowej zabawy "Twój blog jest wspaniały".
Z wielką przyjemnością przekazuję to wyróżnienie-zaproszenie Tobie
http://bajdocja.blogspot.com/2012/04/blogowa-zabawa-tell-me-about-yourself.html

Serdecznie pozdrawiam,
Buba

Buba pisze...

Ja o Glediczji dowiedziałam się od znajomej. Hodowaliśmy nawet jej nasiona w doniczce (wyrosły długaśne cienkie łodyżki). Wtedy myślałam, że to Robinia akacjowa.

Podlinkowałam Twoje węże. Dziękuję za pozwolenie na używanie Twoich zdjęć :-)

Pozdrawiam :-)

Podobne wpisy

Wystąpił błąd w tym gadżecie.