piątek, 9 marca 2012

Ptaszyska na wiosnę

Wiosna się zbliża, więc mój mobil ze śnieżynkami robił się już coraz bardziej nie na temat.
Postanowiłam zastąpić śnieg ptaszkami...

Najpierw ulepiłam sylwetki ptaszków z masy papierowej. Jako stelaża użyłam zgniecionej rolki po papierze toaletowym, na nią nawijałam maczane w rozbełtanej z wodą mące ziemniacznej paski papierowego ręcznika.
Nawijałam nawijałam aż powstało coś co przypominało sylwetkę ptaszka... czasem trzeba było coś ugnieść, mocniej ścisnąć, nawinąć więcej na brzuszku, wystawić dzióbek i ogonek...

Ulepione ptaki schły później kilka dni na kaloryferze - w sezonie grzewczym świetnie się pracuje z papierową masą :)


Wyschnięte ptaszki zagruntowałam farbą akrylową:


potem razem z Alą pomalowałyśmy je plakatówkami:


Do pomalowanych korpusików dokleiłam piórka.


Gotowe ptaszki zawisły na gałęzi pod sufitem :)


 Frrrrrrrrrrrrrrru!


Pin It

9 komentarzy:

Kosik pisze...

Urocze :) A piórka gdzie kupić?

Jo pisze...

ja kupiłam w takim małym sklepiku papierniczym... jak Cię interesuje gdzie kupić na Ursynowie, to daj znać ;) paczka kosztowała 5zł, były też kolorowe tańsze, ale ja marzyłam o takich w kropki... kiedyś piórka kupowałam też w Empiku i w pasmanterii.

Buba pisze...

Super! :-)

magda(c) pisze...

ale śliczne...

coscik pisze...

Masz talent, ptaszki profesjonalne i bardzo urocze. Cudne
Pozdrawiam

W pogoni za E. pisze...

Piękne ptaszki!

Niania Dzidzia pisze...

To się nazywa mieć pasjei talent. Gratuluję, są urocze.

adriana pisze...

Ale piękne Wam wyszły!

Turito pisze...

Jak fajnie, można je nawet pomylić z prawdziwymi :D
Dawno temu, w podstawówce, lepiliśmy sobie ptaszki. Mój pozostał w pozycji leżącej, bo dodałam chyba za dużo wody do masy. Ale z piórkami nie kombinowaliśmy, a szkoda.

Podobne wpisy

Wystąpił błąd w tym gadżecie.