środa, 7 grudnia 2011

Choinka z patyczków - prosta dekoracja świąteczna

Kilka albo kilkanaście dni temu wiały takie silne wiatry... pamiętacie? Następnego dnia na chodniku pod naszym blokiem znaleźć można było mnóstwo takich patyczków. Spodobały mi się i nie wiedząc jeszcze, co z nimi zrobię, pozbierałam.
Dzięki temu powstała nasza pierwsza tegoroczna choinka :)


Patyczki najpierw dopasowałam długością, następnie skleiłam klejem CR i dla pewności oplotłam żyłką (można też podkleić całość tekturą). Następnie ponawlekałam na cienki srebrny drucik koraliki i ozdobiłam tym choinkę. Takie coś z niczego. Lubię to :)


Przypominam o trwającym do 17 grudnia

6 komentarzy:

asiami pisze...

Super, u nas pada od kilku dni więc patyczki mokre.
Też lubię coś z niczego.

agat pisze...

Super :D
chyba podpatrzymy :D

Magda pisze...

Witaj :) już od jakiegoś czas podglądam. Masz fajne pomysły i bardzo lubię tu zaglądać. Ja pracuje w przedszkolu i jestem mamą 2,5 letniej Oli. jeśli masz ochotę to zapraszam http://rodzinka-m.blogspot.com/

Kasia pisze...

Dziękujemy za patyczkową inspirację! Wykorzystaliśmy wreszcie Frankową "badylową kolekcję". Zapraszamy do zerknięcia na naszą choinę :) --> http://mama-manufaktura.pl/?p=1652

Ania,mama Lusi pisze...

Przepiękna choinka. Na pewnie odgapimy...
Pozdrawiamy ciepło,
Ania i Lusia

Mamaeli pisze...

przepiękna

Podobne wpisy

Wystąpił błąd w tym gadżecie.