wtorek, 29 listopada 2011

Drabina dla Dzieciątka

Tak jak pisałam poprzednio, postanowiłam wymyślić coś w rodzaju tablicy motywacyjnej na okres Adwentu. Rok temu gwiazdkami ozdabialiśmy niebo nad szopką, w tym roku myślałam trochę nad ozdabianiem aniołka, ale ciągle czułam że to nie to...

Rozwiązanie nadeszło wraz z Alą, która opowiadała dziś o tym, jak w Przedszkolu robili schody dla Pana Jezusa - schodki z pudełek od zapałek. Każde dziecko ozdabiało jedno pudełeczko. Do schodków - szufladek dzieci każdego dnia wkładać będą kuleczki symbolizujące dobre uczynki :) Miłe to.

U nas będzie podobnie: zamiast schodów - drabina. Drabina to totalna klasyka, nie wiem czemu o tym nie pomyślałam wcześniej!

Dziś ją sobie narysowaliśmy i wycięliśmy i ozdobiliśmy za dziś i za wczoraj - za dobre uczynki dzieci wklejają w tym tygodniu samoprzylepne perełki i w ten sposób ozdabiają kolejne szczebelki, po których Dzieciątko Jezus zmierza do Stajenki :)
W ten sposób udało mi się zintegrować kalendarz adwentowy z tablicą motywacyjną oraz z nasza planszą z "Wszyscy na Ciebie czekamy".

4 komentarze:

makatka pisze...

drabina Jakuba, a jakiś przepis na szopkę? bedzie?Pozdrawiam

asiami pisze...

Proste pomysły przychodzą jak wiatr
:-) Czasem myślimy ..... ,a tu proszę drabina!
Świetnie.
Sama pamiętam, na roratach, jak dzieciątko schodziło po szczebelkach...
My dziś wieszamy kalendarz....

Cieszę się ,że aktywność Wasza Blogowa powróciła ;-))))
Lubię do Was zaglądać.

aeljot pisze...

Świetny pomysł. I prosty w realizacji. Chyba podpatrzę i u nas tez taką zrobię :)

Mamaeli pisze...

Piękny pomysł ... u nas drabina penie skończyłaby marnie :D, ale za jakieś 2 lata może się uda :)

Podobne wpisy

Wystąpił błąd w tym gadżecie.