sobota, 12 listopada 2011

11.11.11

Dzień Niepodległości.

Tego dnia udałam się z dziećmi w pobliże Muzeum Wojska Polskiego, aby zobaczyć paradę wojska. Najbardziej zależało mi na 80 ułanach, którzy mieli jechać konno - myślałam, że dla dzieci to będzie atrakcja i w ogóle... Niestety ułani zmienili trasę z powodu zamieszek, dlatego zobaczyliśmy paradę w okrojonym składzie - kilka pojazdów z czasów II wojny światowej. Staliśmy w pierwszym rzędzie więc dobre i to. Dzieci dostały po chorągiewce i były dumne i zadowolone. 




Potem poszliśmy do Muzeum, które tego dnia było otwarte gratis i można było wchodzić do wielu samolotów - niestety z powodu ogromnych kolejek nie zdecydowaliśmy się czekać i zajrzeliśmy tylko do wnętrz przez okienka. Jak na pierwszy raz było i tak dość atrakcji, bo dzieci nie widziały jeszcze samolotu z bliska, ani helikoptera, czołgu itp.


Potem poszliśmy do parku przyległego do ogrodu Muzeum by zjeść rogaliki Marcińskie i wypić herbatkę.
Wieczorem całą rodziną poszliśmy do znajomych na imprezę połączoną ze śpiewaniem pieśni patriotycznych. I to jest naprawdę super pomysł, wiecie... dzieciaki były zachwycone, a i dorośli, nawet ci nie za bardzo muzykalni czasem lubią sobie pośpiewać.


Upiekłam też rogaliki, takie jak rok temu :)

Brak komentarzy:

Podobne wpisy

Wystąpił błąd w tym gadżecie.