niedziela, 9 października 2011

Ośmiornice na talerzu

Pewnie do zjedzenia parówek i makaronu nie trzeba żadnego dziecięcia namawiać, można za to dodać takiemu posiłkowi nieco uśmiechu :)

Pokroiłam parówki na kilkucentymetrowe kawałki i powbijałam w nie makaron spaghetti. Wrzuciłam do wrzątku i chwilę pogotowałam. Powstały zabawne ośmiornice. Dzieciom bardzo się podobały :)


A tak mnie dzisiaj naszło....Jedno z tych zdjęć mam na tapecie i zawsze mnie rozśmiesza...
Wspomnienie z wakacji, kiedy po długiej wycieczce byliśmy bardzo głodni i potrzebowaliśmy szybkiego zastrzyku energii. Na co dzień nie jemy parówek... to było raczej wakacyjne szaleństwo :)

2 komentarze:

Dzieciologia pisze...

Bardzo zacny pomysł, moja córa wybitnie parówkowo-makaronowa, skorzystam :)

asiami pisze...

Parówki górą!
My też tak czasami ;-)
Dawno u Was nie byłam ,więc popatrzę trochę.
Pozdrowionka

Podobne wpisy

Wystąpił błąd w tym gadżecie.