piątek, 28 października 2011

Jeżyk

Dziś Antoś dobrał się do wykałaczek, uwielbia też plastelinę. Dlatego powstał jeżyk. Taki najprostszy na świecie, z oczami z goździków i nosem z pieprzu. Ale Antoś go wycałował i szczęśliwy był jak nie wiem co, gdy dodawał mu na grzbiecie kolejne igiełki...


A potem Antoś postanowił, że jeż musi mieć jeszcze nóżki. Tworzył w pełnym skupieniu. 
Sami zobaczcie, co z tego wynikło :) sama słodycz :)


:)

2 komentarze:

coscik pisze...

Proste, a jak cieszy
My też uzywaliśmy wykałaczek do zabaw ;)

BAJECZNA FABRYKA pisze...

jeżyk pierwsza klasa :)
nóżki są niesamowicie urocze!
może Antoś zrobi w najbliższym czasie stonogę?

:)

Podobne wpisy

Wystąpił błąd w tym gadżecie.