wtorek, 13 września 2011

Nożyczki - pierwsze próby

Potrzeba matką wynalazku.
Dzisiejszą potrzebą była "trzecia ręka" Antka oraz zjedzenie przez Mamę śniadania (Mama nie mogła być tą "trzecią ręką").
Antoś chciał używać nożyczek. Póki co dopiero się tego uczy i polega to na tym, że tnie na kawałeczki paski cienkiej tektury. Nie umie jeszcze ciąć jedną ręką i ciągle pomaga sobie drugą. Kto więc ma w tym czasie trzymać pasek?

Dlatego powstało takie cudo, które samo trzyma paski w pionie:


Użyłam plastikowej tacki od jakiegoś pudełka, ale może być to po prostu pudełko przecięte w poprzek na pół. Do ścianek przykleiłam taśmą paski tektury tak, by sterczały. I gotowe :) Antoś pracował dzielnie tak długo aż nie poszatkował wszystkich paseczków :)

1 komentarz:

mtotowangu pisze...

super pomysł :) u nas jeszcze za wcześnie na zabawy nożyczkami, a nie mogę się doczekać, aż zaczniemy się bawić w podobne wycinanki ;p pozdrawiam :)

Podobne wpisy

Wystąpił błąd w tym gadżecie.