piątek, 2 września 2011

Kulinarne postępy

Dziś Ala po raz pierwszy posmarowała na kolację kanapki masłem. Była z tego bardzo zadowolona i dumna, a kanapeczki zniknęły bardzo szybko, bo były pyszne - tak dobrze posmarowane ;)

To zainspirowało mnie do tego, by pokazać Wam jeszcze inne Alusiowe kuchenne poczynania.

Proszę bardzo: nauka krojenia przy okazji przygotowywania sałatki greckiej - Ala kroiła ser feta. Feta nadaje się do tego znakomicie, bo można kroić go niemal czymkolwiek :)


A tu przygotowujemy fasolkę szparagową. Jakiś czas temu odkryłam, że końcówki strączków można odcinać nożyczkami - tak jest mi łatwiej niż nożem... i o wiele przyjemniej, bo Ala pomaga:


Nie mam zdjęć, ale dziś Antek "pomagał" robić knedle... to znaczy... dałam mu miskę z mąką, wodą i solą w nadziei, że wymiesza z tego jakąś masę solną... niestety musiałam co chwilę myć mu ręce, bo przychodził i jęczał, że "brude". Mały Czyścioch!

2 komentarze:

Aneladgam pisze...

Smyk też uwielbia smarować masłem kromki :)
Dzięki za podpowiedź z nożyczkami przy fasolce!

sopelkowo pisze...

:) Ja z dzieciakami też współdziałam w kuchni :) ale blog super bo super pomysły do podejrzenia :) dzięki... Nowa z Wielodzietnych agnieszka3(www.sopelki.blox.pl)

Podobne wpisy

Wystąpił błąd w tym gadżecie.