niedziela, 14 sierpnia 2011

Teatrzyk z pudełka po butach

Tak jak pisałam niedawno, czasem czuję się jak mama bliźniaków... Ala uwielbia naśladować młodszego Antka,  chce mieć to samo, co on i bawić się tym co on...
Zastanawiałam się jak temu zaradzić i pomyślałam, że muszę jakoś pomóc mojej córeczce odkryć to, że bycie dziewczynką, a nawet stosunkowo dużą dziewczynką, też może być fajne.
Pewnie wiele mam dziewczynek ma już po dziurki w nosie koloru różowego, koralików, brylancików i spineczek, nas jednak problem ten jakoś nie dotyczy. Ala lubi wszystkie kolory i nie jest typem modelki, najlepiej czuje się w spodenkach i luźnej bluzce, bo w takim stroju najwygodniej się wspina i jeździ na hulajnodze ;)
Dlatego szukałam dla Ali czegoś typowo dziewczęcego, (nawet różowego ;)), bo nie mamy zbyt wielu takich rzeczy.
Na początek: dziewczyńskie książeczki z serii Mądra Mysz - POLECAMY TĘ SERIĘ!, kupiliśmy "Zuzia uczy się tańczyć" i "Zuzia idzie do fryzjera" (dla Antka mamy "Mam przyjaciela budowniczego", ale póki co dla niego ta książeczka jeszcze za mądra...). Po lekturze Ala wpadła w fazę "taniec, balet, baletniczki...". Hurra!
Potem trafiłam w Biedronce na niesamowitą książkę "My dziewczyny się nie nudzimy", są w niej opisane różne zabawy oparte na typowo dziewczęcych motywach: baletnice (!), księżniczki, wróżki i syrenki.


Wszystko to bardzo ładnie, nie kiczowato wydane, z naklejkami i ciekawymi pomysłami, no i za jedyne 13 zł.
To był strzał w dziesiątkę, tym bardziej że zainspirował mnie do zabawy, którą dziś opiszę...

Jak wykonać teatrzyk z pudełka po butach:

1. W wieczku pudełka rysujemy prostokąt, trzy jego boki (zaznaczone różowymi strzałkami) wycinamy, a jeden (dolny - kolor zielony) tylko nacinamy, by w tym miejscu łatwiej było zgiąć tekturę.


2. Wycięty prostokąt wygięty do środka stworzy scenę. Warto pod nią coś podłożyć, ja wykorzystałam wieczko od pudełka po jajach - łatwo przyciąć je do odpowiedniej wysokości. W górnej ściance pudełka wycinamy prostokątną dziurę - przez nią będziemy wprowadzać na scenę aktorów ;)


3. Na kawałek drutu trochę dłuższy niż dłuższy bok pudełka nawlekamy kawałek materiału - kurtynę. Tkanina nie powinna być zbyt sztywna, by ładnie się układała. Montujemy kurtynę wkładając drut w otwory po bokach pudełka i zakańczając go koralikami. Warto też dodatkowo podwiesić drut z kurtyną na środku.


4. Sprawdzamy, czy kurtyna otwiera się i zamyka ;) Ja po bokach przyczepiłam też gumki, by kurtyna nie przeszkadzała w czasie przedstawienia.


5. Pozostaje już tylko oklejenie sceny czarnym papierem i wybór scenografii ( w tym celu można użyć zdjęcie z gazety, kolorowy papier z torebki prezentowej lub własny rysunek). Teatrzyk w zasadzie gotowy!


6. Mały człowiek może pragnąć go jeszcze ozdobić...


7. Można też wykonać dodatkową scenografię i dodatkowe kukiełki...(do produkcji kukiełek użyłam naklejek z polecanej wyżej książeczki - przykleiłam je do tekturki a potem przylepcem do patyczka szaszłykowego).


Zabawa wspaniała, wciągająca! A najlepsze jest to, że choć Antek nie wykazuje zainteresowania, Alę zabawa w teatr i balet i tak najwyraźniej kręci :) Polecam mamom czterolatek i czterolatków! Czasem się człowiek napracuje, a dziecko cieszy się tylko przez moment, w przypadku teatrzyku tak nie jest :) Ala puszcza muzykę z odtwarzacza, na scenę wchodzą baletniczki i tańczą i wirują, widownia (mama) klaszcze :)

12 komentarzy:

Grażka pisze...

Ciekawy pomysł.Pozdrawiam:)

Gosia pisze...

Pięknie wyszło!

Jo pisze...

Dzięki :) co ciekawe, Ala najchętniej bawi się w teatrzyk z tatusiem... Faktem jest, że ja wolę robić scenografię niż występować - w życiu też ;)

Czyżyk pisze...

jak Was czytam i oglądam to przekonuję się do miniform :)
fajna zabawa musiała być

W pogoni za E. pisze...

Super pomysł na dziewczyńskie zabawy :)

cassia.wu pisze...

Bardzo fajne :)))

Agakakaka pisze...

Świetny pomysł!
I witam kreatywną koleżankę po fachu :) Po tym samym wydziale. Obejrzałam imponujące portfolio, podziwiam i będę śledzić poczynania :)

mięta pisze...

Moja córka też lubi takie zabawy, a teatrzyk robimy z kija od szczotki ,koca i dwóch krzeseł he,he..
Od dwóch lat ulubiona bajka "Roztańczona Angelina" o myszce baletniczce :-)

Jo pisze...

@mięta, w takim razie muszę wyczaić tę bajkę, bo u nas tańce i balety ostatnio na topie :)

reniferek pisze...

Dzieci uwielbiają teatrzyki...u mnie w pracowni sprawdza się również teatrzyk cieni...podziwiam i pozdrawiam:)

Jo pisze...

@Agakakaka, imponujące to jest to, co Ty wyczyniasz z tych kolorowych kwadratów!

Paula pisze...

Super pomysł! Z pewnością i z przyjemnością wypróbuję!
Pozdrawiam

Podobne wpisy

Wystąpił błąd w tym gadżecie.