środa, 6 lipca 2011

Zajączek

Jak się może domyślacie wakacyjny brak wpisów związany jest z moim wakacyjnym nieogarnięciem ;) Nieogarnięcie to takie modne słowo, ale nie mogę go nie użyć, skoro właśnie ono tak doskonale opisuje moją obecną sytuację...

Napiszę tylko, że bawimy się w zajączka, starając się w natłoku spraw pamiętać, że:
nie o to chodzi by złowić króliczka,
ale by gonić go,
ale by gonić go,
ale by gonić go!

"Króliczek czy zajączek" to prawie jak "sukienka i spódniczka" ;P

Zabawę przypomniał Tatuś.
Potrzebne: lusterko i słoneczny dzień :)

4 komentarze:

K pisze...

no właśnie: SŁONECZNY DZIEŃ!!! potrzebny od zaraz!:)

Paula pisze...

Witam!
Nominowałam Cię do nagrody.
Pozdrawiam.

www.divineme.blog.onet.pl pisze...

nie ma słońca to i zajączków u nas nie ma:(

Jo pisze...

Słońce i zające to towar deficytowy w to lato :(

Podobne wpisy

Wystąpił błąd w tym gadżecie.