środa, 8 czerwca 2011

Zabawki w podróży - Labirynt

Wakacje coraz bliżej, a my mamy zamiar sporo jeździć samochodem.
Rozpoczynam więc serię wpisów o zabawach i zabawkach w podróży.
Pierwsza z nich to Labirynt, labirynt niezwykły, bo modyfikowalny
Ala bardzo lubi labirynty, wymyśliłam więc sobie taką pomoc do ich rysowania.


Kartka z siatką punktów i myszką w środku została zalaminowana i przyklejona do blaszanego pudełka po kredkach (będzie to nasze podróżne zabawowe pudełko, o którym jeszcze nie raz pewnie wspomnę).
Teraz można po niej rysować flamastrem do tablic suchościeralnych. Łączę punkty i powstają ścieżki labiryntu. Gdy Ala rozwiąże zadanie, można małymi ruchami je zmodyfikować - przesuwając wejście gdzie indziej, ścierając część ścieżek, zamykając niektóre przejścia a otwierając nowe.


Flamaster nie ściera się łatwo, początkowo trochę się umęczyłam by zetrzeć go zupełnie, ale potem nabrałam wprawy. Można też użyć zwykłych flamastrów, ale te z pewnością pobrudzą dziecięce paluszki...

Dla chętnych udostępniam moją labiryntową siatkę do ściągnięcia.
Proszę jednak nie wrzucać jej na chomika i tym podobne serwisy, jej miejsce jest tu i stąd zawsze będzie można ją sobie wziąć :)


Można wydrukować i rysować labirynty ołówkiem, albo po prostu zrobić kilka kopii i tworzyć labirynty bez konieczności ich ścierania.

Myślę, że dzięki takiej pomocy dziecko też będzie mogło tworzyć labirynty dla rodzica!

3 komentarze:

Marta mama Nikusia pisze...

Rewelacyjny pomysł :)

asiami pisze...

Cieszę się ,że jesteście.
U nas we Wrocławiu był Marsz dla Rodziny....
Pomysł bardzo mi się podoba. My też przygotowujemy się do wyjazdu i zbieram pomysły na podróż...
Pozdrowionka

Pani Tanguera i Gabiś pisze...

Genialny pomysł! I jaki prosty! Dziękuję za siatkę, zaraz ją sobie ściągnę, wydrukuję i zalaminuję, ale używać będę w trochę zmienionej formie, po prostu do rysowania form geometrycznych, bo mój syncio ma dopiero 15 m-cy (za 2 dni).
Pozdrawiam serdecznie,
PaniTanguera

Podobne wpisy

Wystąpił błąd w tym gadżecie.