piątek, 24 czerwca 2011

Klucze i zamki

Antoś pała maniakalną miłością do kluczy i zamków. Na prawdę trudno mu przetłumaczyć, że kluczyki do samochodu czy mieszkania to nie zabawka i nie możemy mu ich dać.
Tydzień temu sprawiłam dzieciom frajdę (nie spodziewałam się, że aż tak wielką!) kupując każdemu po małej kłódeczce. To był hit! Każdy miał swoją i wszędzie z nimi chodzili. Szczególnie Antek - próbując dopasować maleńkie kluczyki do napotykanych zamków. Antek nawet ze swoją kłódką spał...

Kłódeczki nie pobyły z nami długo - wybrały wolność - zgubiły się :(
Ale kłódka Antka zdążyła zostać uwieczniona:


Tymczasem dziś nasz kochany Dziadek wymyślił dla Antosia zabawę: poprzyczepiał do deski swoje zachomikowane stare zamki. W ten sposób powstała tablica do kluczykowych eksperymentów :)


Dziękujemy Dziadku!

9 komentarzy:

neilii pisze...

Rewelacyjny pomysł z ta dechą pełną klamek i zamków. Chyba odgapię :)

www.divineme.blog.onet.pl pisze...

Brawa dla dziadka:)

asiami pisze...

W głowie miałam taką tablicę, bo Marynia też manię kluczową posiada. Ale dziadka chetnego brak ;-(

Basia pisze...

Cudo!

Grażka pisze...

Wyrazy uznania dla dziadka:)

magda(c) pisze...

Ale super zabawka! Wyrazy uznania dla zaangażowanego dziadka ;-)

Karlita pisze...

Fantastyczny pomysł :-) u nas też zaczyna sie mania kluczowa ;-)

Jo pisze...

Moi teraz chodzą z kluczami zawieszonymi u szyi na sznurówkach... A ile gadania jest na placu zabaw, jak im tłumaczę, że muszą oddać mi w depozyt, bo nie chcę mieć dziecka powieszonego na drabince...

dobra przestrzeń pisze...

Myśmy kiedyś podobna tablice zrobili z kółkami do mebli, które zafascynowały dziecko podczas pobytu w Castoramie (jakie to inspirujące miejsce!). Przyznam jednak ze szybko się dziecku opatrzyły.

Podobne wpisy

Wystąpił błąd w tym gadżecie.