piątek, 6 maja 2011

Spryskiwacz

W ciepłe dni, które mam nadzieję powrócą niebawem, Antek uwielbia bawić się spryskiwaczem... Zwykle robi to na balkonie, spryskuje balustradę albo balkonowe drzwi, a potem wyciera, wyciera, wyciera...


Ala też lubi spryskiwacz. Ona z kolei spryskuje wodą fugi w terakocie i tworzy mokre "ścieżki" :)

4 komentarze:

Aneladgam pisze...

I jak ćwiczy mięśnie dłoni przy okazji!

Jo pisze...

Otóż to! :)

Gosia pisze...

O nie! nie mów, że twój synek też tak ma!!! mój Tomek pryskałby ile się da!
ilez on pronta nie zużył! ile się nie napryskał i nie namył okien! a mydła w płynie w jego obecnosci samego nie zostawiam (ile razy mi mydłem nie umył kafelek!?? nawet nie zliczę) tylko by pryskał i pryskał, i wycierał albo nawilżanym chusteczkami! :)uwielbia do przesady :)

asiami pisze...

Zastanawiało mnie ostatnio, to zamiłowanie Maluszków do wody. Marynia cały czas przelewa wodę z kubeczka do kubeczka, z butelki do czegoś tam , reszta na podłogę....
Może One mają jeszcze w pamieci to pływanie w wodach... Hm...
Kto wie :-)

Podobne wpisy

Wystąpił błąd w tym gadżecie.