niedziela, 17 kwietnia 2011

Magnetyczne Laleczki dla mojej Córeczki

Jak mówi przysłowie "szewc bez butów chodzi". Mimo że produkcja magnetycznych laleczek trwa i ładnie się rozwija, Ala długo z utęsknieniem patrzyła na mnie jak drukowałam, kolorowałam i wycinałam magnetyczne laleczki dla innych dzieci.  Pierwsza, próbna wersja tych laleczek, które zrobiłam parę miesięcy temu dla Ali i Antosia to było jednak zupełnie co innego. 

Dlatego na swoje czwarte urodziny Ala zamówiła sobie duży zestaw ubranek, a ja to zamówienie spełniłam.

W zestawie znajdują się wybrane ubranka z wszystkich trzech kompletów: motylkowego, syrenkowego i ludowego. Wszystkie magnesy zapakowane są w metalowe, płaskie pudełko, ozdobione  kolorowym motywem. Dopiero niedawno wpadłam na to, by pakować je w ten sposób!
Dzięki temu Ala może zabrać je wszędzie ze sobą i bawić się nimi w samochodzie :)

O Laleczkach możecie poczytać klikając w banerek po prawej stronie. Pojawił się też banerek z  Mobilakami - jedynymi w swoim rodzaju, ręcznie robionymi, ekologicznymi karuzelkami - mobilami do pokoju dziecięcego. I możecie je kupić tylko u nas!

1 komentarz:

ann007 pisze...

o Tytanie Pracy - tyle wpisów w tak krótkim czasie :) Laleczki fajnie wyglądają, świetny prezent, u nas, niestety, dopóki najmłodsza Jadzia nie wyrośnie z etapu ściągania wszystkiego i rozsiewania po całym domu nie miałyby racji bytu. Ale kiedyś...? :)))

Podobne wpisy

Wystąpił błąd w tym gadżecie.