piątek, 4 marca 2011

Wąż z rolek

 Wszystko zaczęło się od tego, że na śniadanie jadłam serek Brie. "O, jaki fajny kształt ma ten kartonik" - pomyślałam i wywinęłam go na lewą stronę... Biały kartonik wydał mi się jeszcze fajniejszy, więc zaczęłam zastanawiać się co by tu z nim uczynić ;) Cały czas gdzieś w tyle głowy pamiętałam, że już od jakiegoś czasu w łazienkowej szafce gromadzi się ogromna ilość rolek po papierze toaletowym... Wąż! tak, zróbmy węża!
Do sznurka przywiązałam pompkę do dmuchania balonów (akurat miałam pod ręką), Wy możecie przywiązać cokolwiek o podobnym - podłużnym - kształcie (długopis, łyżeczkę, słomkę).
Pompka posłużyła za dratwę. Zadaniem Antka było nawleczenie papierowych rolek. Trochę mu pomagałam, żeby się wszystko nie poplątało, ale spisał się dzielnie :)
Gdy wszystkie rolki znalazły się na sznurku, do jego końca przywiązałam głowę - kartonik po serku Brie :)
Namalowałam głowie oczy i wyjęłam farby.
Mistrz Antek przystąpił do malowania, a ja razem z nim. Cieszyłam się, że pamiętałam by zdjąć mu rajstopki, bo jak zwykle wymalował się cały :)
Dekorowanie węża zajmie starszym dzieciom pewnie znacznie więcej czasu niż nam. My skończyliśmy, gdy wymalowany od stóp po czubek nosa Antek zaczął biegać po pokoju i stemplować.
Musiałam go całego umyć, ale wąż jest fajny, a Antek był baaaardzo zadowolony :D
Polecam!

A tak się bawiliśmy:


Nadal czekam na Wasze konkursowe zgłoszenia! Pokażcie mi, jak się bawicie!

3 komentarze:

asiamarysia pisze...

Bardzo fajna zabawa. Musiało być mnóstwo śmiechu z takim, chodzącym wężem. Rolki po papierze to cudowny materiał!
pozdrawiamy!

McDucha pisze...

Świetny pomysł!!!

Gośka pisze...

Z rolek można tworzyć wspaniałe rzeczy:) My raz zrobiłyśmy z córcią marionetkę:) Polecam:)

Podobne wpisy

Wystąpił błąd w tym gadżecie.