poniedziałek, 28 marca 2011

Świnia o bogatym wnętrzu...

Mieliście w dzieciństwie świnkę skarbonkę? Właściwie dlaczego to musi być świnka, ktoś wie?

Gdy zobaczyłam świnkę z papier mache w Błękicie Nieba pomyślałam, że też sobie kiedyś taką zrobimy - jak nadejdzie odpowiedni moment. Ten moment nadszedł znacznie szybciej niż myślałam...

Parę dni temu, Ala znalazła na placu zabaw 20groszy... widziałam, że znalazła, ale nie podniosła. Podeszłam więc do niej i mówię: - O! znalazłaś pieniążek, możesz coś za niego kupić!
Ala bardzo się zdziwiła (mimo że wiedziała, że to pieniążek, myślała, że kupuje się tylko za papierowe...) Schowała monetę do kieszonki i co chwilę sprawdzała, czy jeszcze tam jest ;)
Następnego dnia Ala znalazła jeszcze 1zł w... mojej szufladzie ;)

Potrzebujemy skarbonki!

Najpierw zrobiłam stelaż z butelki i nakrętek (Gosia zrobiła stelaż z balona i wytłoczek po jajach). Odkręcany ryjek przyda się nam do wydobywania oszczędności :)


Potem dzieci darły ręczniki papierowe. Nie muszę chyba mówić, że zabawa przy tym była wspaniała! Na zdjęciach wyglądają jak ptaszyska ;)


Po dodaniu wody i mąki, kolejny krok to oblepianie stelaża. Zdziwiłam się, że Ala robiła to z taką chęcią i zaangażowaniem! Z całą pewnością zrobimy jeszcze coś w tej technice.


Po oblepieniu świnki przez Alę, ja jeszcze ją poowijałam paskami umaczanymi w mącznym kleju, żeby była trochę bardziej gładka i żeby wszystko się trzymało. Później świnia powędrowała na kaloryfer i schła bardzo długo (kilka dni).
Gdy wyschła pomalowałam ją farbą podkładową (akrylową do ścian, akurat miałam). Następnie Ala pomalowała plakatówkami (Antek trochę też) i tym samym nadała jej ostateczną kolorystykę. Oczy i uśmiech narysowałam flamastrem. Na koniec polakierowałam wodnym lakierem.

Ala bardzo lubi swoją świnkę...
- Alu, na co oszczędzasz te pieniążki?
- Na bułeczki! (wielki uśmiech i ekscytacja :D )

 

A dziś rano dorwał się do niej Antek i też miał ubaw :) Wrzucał pieniążki (totalne skupienie), odkręcał, wysypywał, zakręcał ryjek i wrzucał od nowa. I tak ze 20 razy ;) Potem odtańczył taniec radości i świnka mogła odejść na swoje miejsce na półce ;)

 

Nasza świnia nie jest może idealna, ale ma bogate wnętrze ;)


Było to moje kolejne podejście do papier mache. Trochę bardziej udane niż poprzednie, ale jeszcze do ideału daleko. Będę zgłębiać tę technikę, bo choć brudząca, czasochłonna i pracochłonna, to moim zdaniem jest fantastyczna i na pewno warto ją opanować.

Zaglądam dziś na Błękit Nieba. żeby poszukać linka do tej świnki, i co ja tam widzę?! Samolot z papier mache! CUDNY! W dodatku użyłyśmy takich samych butelek po mleku (ja moją trochę skróciłam wycinając jej pasek ze środka) :D

8 komentarzy:

asia pisze...

Fantastyczna świnka! Zosia też ma, ale kupną. I namiętnie zbiera na wakacje.
Pozdrawiamy!

Ewa pisze...

O rety bombowa ta Wasza świnka o bogatym wnętrzu ;-) Dzieki za inspiracje. Już od dłuższego czasu zabieram się za masę papierową, trochę przerastały mnie przepisy ale widząc jak cudownie bawiły się Twoje dzieciaczki przełamię się i pozwolę im twórczo nabałaganić ;-)
Aż mi wstyd że chciałam uciec się do półśrodków i kupiłam gotową masę ;-(. Poza tym u nas też nadszedł już czas na zmianę sejfu -do tej pory za "świnkę" robiła kulka w której znajdował się fartuch używany w szpitalach - a może ją obłożymy masą papierową i ozdobimy kto wie;-)
Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za fantastyczny pomysł.
Ewa

Marietta pisze...

Bardzo pomysłowe i jak widać ma wiele zastosowań. A Świneczka urocza :)

lilla a pisze...

So cute and so cleverly done, with the cap left on to be able to get it open! Hopefully she will collect a lot of money!

Jo pisze...

Cieszę się, że się Wam podoba :) jak zwykle z tą techniką były chwile załamki ;)

@lilla_a - Thank you! and I must say I love your Aktivitetstavla. I am dreaming about one for my kids :)

Gosia pisze...

świetna! bardzo mi się podoba! u -ro- cza

Anonimowy pisze...

Czy mogłabym prosić o proporcje kleju - ile wody, ile mąki? Dziękuję za ten i inne wspaniałe pomysły w imieniu własnym i dzieci!

Anonimowy pisze...

MI RÓWNIEŻ SIĘ PODOBA MAM JUŻ POMYSŁ CO ZROBIĆ NA PLASTYCE. BO AKURAT ROBIMY TĄ TECHNIKĄ LECZ BIERZEMY KARTON NP W KSZTAŁCIE SERCA I OBKLEJAMY KULKAMI PAPIERU A NASTĘPNIE TĄ MASĄ. A JA CHCIAŁAM COS WIĘCEJ ZROBIĆ I POSZPERAŁAM W GOOGLE I ZNALAZŁAM TĄ CUDNĄ ŚWINKĘ. NAPEWNO POSTARAM SIĘ JĄ ZROBIĆ... MAM NADZIEJE, ŻE MI SIĘ UDA...

DZIĘKUJE ZA POMYSŁ..
POZDRAWIAM!!!

Podobne wpisy

Wystąpił błąd w tym gadżecie.