sobota, 5 marca 2011

Sekretne życie zmywaczków :)

Myśleliście, że na temat zmywaczków wiecie już wszystko? A czy wiedzieliście, że świetne z nich klocki?


Fajne klocki z tych zmywaczków, ale i tak najwięcej było uciechy z tego, jak Antek nauczył się świadomie chodzić na paluszkach. Ma przy tym taką śmieszną minę i tak unosi łokcie, jakby był marionetką :) Prześmieszności!


W ogóle Antek ostatnio bardzo nas rozśmiesza :). Obiecuję, że wrzucę fotkę jeśli uda mi się uchwycić ten moment, gdy robi szpagat ;)

4 komentarze:

Bellis pisze...

Znamy klocki ze zmywaczków, znamy :) Znajomi mieli całe pudło kolorowych gąbeczek, dzieci uwielbiały robić gąbkowe wojny, mogły się nimi bezboleśnie obrzucać.
Dziś moje dzieci wykorzystały zmywaki do innych celów - do wiaderek z piaskownicy nalały wody i gąbkami umyły wszystkie dostepne drzwi, futryny, półki itd. Wszystko pływało :)

chantel pisze...

klocki zapewne fajne :)
i już sobie wyobrażam tą radość przy chodzeniu na paluszkach :)

Aneladgam pisze...

Rety, super pomysł!

K pisze...

oj znamy to znamy :)
http://dodziecizpasja.blogspot.com/2010/06/bezpieczne-klocki-olka.html

i te prześmieszności też:) wspaniały okres, to właśnie mniej więcej okres, w którym przy Stasiu zachciało nam się kolejnego bobaska:) czarują chłopaki, co?:) czekam więc na zdjęcia!

Podobne wpisy

Wystąpił błąd w tym gadżecie.