wtorek, 8 marca 2011

Ostatki - cynamonowe ślimaki

Nasze ostatkowe cynamonowe ślimaki zostały zainspirowane wpisem na blogu O Matko! .
Polubiłam je od pierwszego wejrzenia i na dodatek coś mi odbiło, żeby zrobić je akurat dziś... na dzień przed Środą Popielcową. To oznacza, że musieliśmy zjeść je wszystkie ;P

Ala oczywiście pomagała a potem niecierpliwie czekała na pyszną nietypową kolację :)

Ich smak przypomniał mi pewne wykwintne danie z dzieciństwa, które nauczyłam się robić samodzielnie: chleb z masłem, cukrem i cynamonem zapiekany w mikrofali ;D Ale to tylko wspomnienie, bo te bułeczki są zdecydowanie smaczniejsze (i ładniejsze).
 

Są pyszne! Użyłam mąki pełnoziarnistej, więc nie są takie puchate (no i nie mieliśmy cierpliwości czekać, aż wyrośnie...), a żeby było jakoś inaczej, to do środka dałam jeszcze smażone truskawki, mmmm... Będę jeszcze eksperymentować z tym ciastem.

Brak komentarzy:

Podobne wpisy

Wystąpił błąd w tym gadżecie.