piątek, 11 marca 2011

Motylek

Dziś Ala znowu bawiła się w naszym domowym przedszkolu :)
W dodatku sama wymyśliła, co chce robić, ja miałam już zaplanowaną inną rzecz, więc zrobiłyśmy obydwie.
Ala chciała skrzydełka motylka. Szczęśliwie się złożyło, że mieliśmy świeżutkie pudełko po klockach, z którego mogłam wyciąć skrzydła. Następnie okleiłyśmy je papierem kolorowym i Ala poprzyklejała plamki, niektóre z papieru, a inne z plasteliny. Drugą stronę skrzydełek też ozdobiła - plastelinowym brzeżkiem :)
Potem zrobiłam kilka dziurek i ze sznurka zrobiłam szelki montujące skrzydełka. Przypadkiem udało się nawet zrobić to tak, że Ala może swobodnie sama zdejmować je i zakładać :)
Była przeszczęśliwa, cały dzień miałam zwracać się do niej per Motylku. Fruwała sobie dookoła pokoju i siadała na zbudowane z klocków kwiatki :)


Mój plan na dzisiejszą zabawę był natomiast taki, że chciałam zrobić z Alą autoportret na Kids Self-portrait Exhibition,  dziś mija termin przesyłania zgłoszeń. Uff... cieszę się, że zdążyłyśmy :)

2 komentarze:

mamaR pisze...

Śliczny motylek

asia pisze...

Skrzydełka wspaniałe! świetny pomysł Ala miała!

Podobne wpisy

Wystąpił błąd w tym gadżecie.