wtorek, 29 marca 2011

Laleczki z patyczków po lodach

Niedawno, zupełnie spontanicznie zrobiłyśmy sobie z Alą takie laleczki z patyczków po lodach. Nie jest to trudne, a zabawny efekt murowany :) Oto kilka z nich: Asia, Ala i Antosia:


Te, które były najgrzeczniejsze, dostały skrzydła i zamieszkały w kwiatkach ;)
Ania i Lidzia:


Nasze laleczki wystąpiły gościnnie u Kury Domowej, tam też możecie przeczytać dokładnie, jak się je robi. Kurę Domową lubię, obserwuję i podziwiam od czasów, kiedy jeszcze nie bardzo mieściło mi się to wszystko w głowie, a sama mogłam tylko pomarzyć o tym, że będę kiedyś prowadzić bloga o zabawach z (własnymi) dziećmi ;) hi hi :) Tym bardziej więc polecam ten portal Waszej uwadze :)

2 komentarze:

Aneladgam pisze...

U mnie też się wszystko od Kury Domowej zaczęło ;)
Pomysł na kukiełeczki świetny, ja wykorzystuję do zabaw i zabawek czyste szpatułki, zanim trafią do lodziarni ;)

Buba Bajdocja pisze...

Pokazałam Wasze patyczkowe laleczki i skorzystałam z Twojego pozwolenia na wykorzystanie Twoich zdjęć:
http://bajdocja.blogspot.com/2013/05/szpatuki-1-ludziki-i-zwierzeta.html

Dziękuję, pozdrawiam :-)

Podobne wpisy

Wystąpił błąd w tym gadżecie.