środa, 16 marca 2011

Gumki recepturki i garść gwoździ...

Pierwszy raz zobaczyłam tę zabawkę na blogu lilla_a, we wrześniu zeszłego roku. Później jeszcze na kilku innych blogach, np. tu (wersja gigant!), no i na przykład tu, ale to już baaaardzo dużo zachodu, chociaż trzeba przyznać, że ładnie się prezentuje :) . Będzie z tym trochę roboty - pomyślałam - ale chyba warto.
Na zakupionej w przecenie desce narysowałam siatkę 4x4cm i w przecięcia pionów i poziomów powbijałam gwoździe. Miałam ułatwione zadanie, bo moja deska była pokryta folią ochronną, którą mogłam później zerwać wraz z rysunkiem linii. Powstała kołeczkowa tablica Przygotowywałam tę zabawkę razem z Asystentem Antkiem, który oczywiście oczarowany jest tatusiowymi narzędziami :) co jakiś czas udawało mu się przejąć młotek i podobijać powbijane przeze mnie gwoździe...
Do zabawy potrzebne są jeszcze gumki recepturki (najlepiej różnokolorowe) i już można tworzyć :)
Obrazki konkretne i abstrakcyjne, literki, cyferki, albo tak jak u lilla_a - spojrzeć na to przestrzennie i ustawiać płotki, ogrodzenia w ZOO albo labirynty (Ala bardzo lubi labirynty).


Ps. Staramy się uważać, żeby deski z gwoździami nie kłaść na podłodze, na wszelki wypadek - by jakiś mały lub duży człowiek w nią nie wdepnął, lub (co gorsza) na nią nie upadł.

A tak się bawimy:

12 komentarzy:

K pisze...

a nasz kochany Dziadek zrobił takie coś nie z gwoździ, ale z (obłych) drewnianych kołków, więc super - bezpieczne. Wisi u nas na ścianie dostępne dla dzieci, Stasiek układa różne kształty a Olek psuje:) I używamy frotek, a nie recepturek - recepturką można łatwiej się "strzelić", zwłaszcza jeśli chłopaki bawią się tablicą razem.

Gosia pisze...

też o niej myślałam ale właśnie to "duzo zachodu" mnie odstrasza :) ale tacie chyba zlecimy..

Mariusz pisze...

No, my tez mamy tylko mniejszy. Nasz zainspirowany był szkolnym przyrządem do geometrii. Użyliśmy deski do krojenia i pinezek, takich "wyższych"....służył też za gitarę :)

Mamuśki pisze...

My właśnie ze względów bezpieczeństwa użyliśmy kołeczków a nie gwoździ. Nie wyobrażam sobie co by się mogło stać gdyby dziecko przewróciło się na taką tablicę z gwoździkami. Zabawka bardzo fajna i polecam wszystkim bo choć "trochę zachodu" to wiele wiele przyjemności , zabawy i nauki :)

Jo pisze...

Wiecie co, myślę sobie, że zobaczymy jak nam będzie szła zabawa tym sprzętem. Jeśli będzie bardzo oblegany, to wtedy ja również zaprzęgnę Dziadka, żeby zrobił nam wersję z kołeczkami :) chociaż, powiem Wam, że marzy mi się taka z kolorowymi słupeczkami od golfa, jak tu:
http://lilla-a-design.blogspot.com/2010/03/tavla-av-golf-peggar.html

piękne to jest!

Jo pisze...

*poproszę Dziadka miało być, oczywiście ;) :)
**ładnie poproszę :)))

Mamuśki pisze...

No super ta wersja z kolorowymi kołeczkami do golfa :) ale skąd takie wziąć :/
pozdrawiam
Agnieszka

Jo pisze...

Może w sklepie sportowym? tylko nie wiem, czy aż takie ładne i kolorowe :/ trochę już szukałam w necie, to się nazywa TEE, znalazłam drewniane, mają ładny kształt, i nie są drogie - około 9zł za 100 sztuk :)

Anonimowy pisze...

Można prosić o link, gdzie w takiej cenie Pani kupiła?
pozdrawiam Monika

Jo pisze...

chodzi o kołeczki?
oj, przykro mi ale już nie pamiętam, gdzie to było... wydaje mi się, że ostatecznie kupiłam je na Allegro i na pewno nie wydałam więcej niż 20zł,
na poczekaniu znalazłam:
drewniane za 21zł:
http://allegro.pl/koleczki-tee-penn-drewniane-82mm-100-sztuk-torba-i1814009079.html

kolorowe za 16zł:
http://allegro.pl/tee-drewniane-50mm-100sztuk-4-kolory-do-wyboru-i1796751821.html

białe za 23zł (moje są właśnie takie krótkie):
http://allegro.pl/zestaw-koleczkow-tee-100-szt-53-mm-dodatki-i1830190254.html

Jo pisze...

przecenioną laminowaną deskę kupiłam w IKEA w dziale z elementami przecenionymi (przy kasach)

a gumki recepturki - w markecie :)

Jo pisze...

takie kołeczki do golfa można też kupić w Decathlonie

Podobne wpisy

Wystąpił błąd w tym gadżecie.