piątek, 21 stycznia 2011

Suszarka i piórka

Dziś dałam Antosiowi suszarkę, by trochę z nią poeksperymentował. Przydały się też piórka. Najpierw Antos gonił je po podłodze a one uciekały. Później zmodyfikowaliśmy trochę zabawę. Antoś wrzucał piórka do wysokiego pojemnika i celował w nie suszarką. To było o wiele ciekawsze!


 Piórka najpierw trochę tańcowały a potem udawało im się wzlatywać w powietrze i uciekać z pojemnika. Wtedy zabawa zaczynała się od początku :)

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Swietny pomysl z ta suszarka ;)Moj dwultni synek bardzo sie jej boi,moze przy tej zabawie polubi szuszenie wlosow.

Podobne wpisy

Wystąpił błąd w tym gadżecie.