sobota, 15 stycznia 2011

Maluch i tacka do lodów...

Po przeczytaniu o zabawie Oleczka postanowiłam również wykorzystać tackę do lodu by zająć czymś czas Antosiowi. Pomyślałam, że byłoby fajnie gdyby do każdej dziurki wkładał po jednej kostce domina. Nie wszystko poszło po mojej myśli... Najwyraźniej Antek miał wtedy humor na potrząsanie, rozrzucanie i ciągłe poruszanie się, więc ta pozornie spokojna zabawa przybrała zgoła odmienny charakter.


Mam nadzieję, że nie zniechęciłam Was do tej zabawy... Powiem Wam szczerze, że nadal wierzę, że to fajna zabawa dla malucha. Najwyraźniej nie trafiłam z nią w odpowiedni moment... Antek ma chyba teraz okres sensytywny na szybkie przemieszczanie się, a nie na spokojne siedzenie ;) cóż... różne są dzieci... podczytuję sobie na przykład taki jeden blog i tam w co drugim wpisie dziecko wkłada coraz to nowsze przedmioty do coraz to nowszych pojemników. W dodatku widać, że mu się to podoba :) Sami zobaczcie: Tu, Tu, Tu i Tu :D



 W konkursie na bloga roku utrzymujemy naszą pozycję i nadal jesteśmy mniej więcej w połowie trzeciej strony!

Dziękuję serdecznie tym, którzy wysłali już sms-a głosując na naszego bloga! Jesteście wspaniali!

To co bardzo mnie cieszy, to fakt, że dzięki konkursowi i Waszym głosom
coraz więcej osób trafia na ten blog :)

Głosuje się sms-owo.
Na numer 7122 należy wysłać sms-a  o treści H00220 (zero zero dwieście dwadzieścia),
koszt sms-a to 1,23zł.
Głosowanie trwa tylko do 20 stycznia 2011 do godziny 12:00.
Polecam się :-) 

2 komentarze:

asiamarysia pisze...

Jo! Piękne! Dlaczego ja nie mam dziewczynki :)

asiamarysia pisze...

Właśnie odkryłam, że mój komentarz do Twoich przepięknych kwiatków filcowych znajduje się pod Olkowymi zabawami. Ha ha, trochę śmiesznie. A zastanawiałam się dlaczego nie dopuściłaś mojej pochwały :) :)
Sorry.
a.
Kwiatki są cudowne.

Podobne wpisy

Wystąpił błąd w tym gadżecie.