niedziela, 9 stycznia 2011

Abstrakcja na słono :)

Dziś bawiłyśmy się z Alą farbami, pipetką, solą i klejem... Chodziło o to, by pokazać Ali, jak łączą się kolory i jak się przenikają.
Na arkuszu brystolu zrobiłam klejem (zwykłym przeźroczystym klejem do papieru) maziaje i razem z Alą wysypałyśmy na to sól. Nadmiar soli zsypałam do śmietnika i chwilę poczekałyśmy aż to wszystko przyschnie. W tym czasie do szklanek nalałam wodę i rozpuściłam w niej farbę w trzech kolorach: czerwonym, niebieskim i żółtym.


Pipetką (my wykorzystałyśmy taką od kropli do nosa) Ala nanosiła krople farby na te solone maziaje.
Ciekawie było patrzeć jak farba zabarwia sól i jak jest przez nią wciągana. Tam gdzie spotykały się dwa kolory oczywiście łączyły się i powstawały nowe barwy: pomarańczowa, zielona i fioletowa... Ali bardzo się to podobało. Już samo obsługiwanie pipetki było pasjonujące ;)


Czasami trzeba było trochę pomóc farbie się przemieszczać i ustawić kartkę bardziej pionowo. Ciekawe, że wolała trzymać się osolonych ścieżek niż płynąć pionowo w dół nowymi trasami.
To było pouczające doświadczenie i fajna zabawa :)

5 komentarzy:

Kaffiarka pisze...

swietny pomysl!

Aneladgam pisze...

Super pomysł z tą solą! Ja zawsze wlewałam zabarwioną wodę do przezroczystych pojemników i przelewaliśmy z jednego do drugiego, ale z solą trwalszy efekt jest :)

Ania pisze...

Ale super, naprawdę!

Paula pisze...

pozytywnie! :)

pozdrawiam,
Paula

Jo pisze...

Ten pomysł gdzieś podpatrzyłam, niestety nie mogłam odnaleźć źródła...

Podobne wpisy

Wystąpił błąd w tym gadżecie.