czwartek, 11 listopada 2010

Słodki długi weekend: Tiramisu i niespodzianki.

11 listopada jest w naszej rodzinie dniem szczególnym, nie tylko z racji święta narodowego, ale przede wszystkim ze względu na imieniny Tatusia Ali i Antosia :)
Z tej okazji już od rana trwały przygotowania niespodzianek :) Pierwsza z nich to zakładka do książek wykonana techniką stempelkową. Odpowiednio odciskając paluszki dzieci ozdobiły zakładkę serduszkami:


Kolejną niespodzianką był nasz ulubiony deser - Tiramisu :)
Zwykle robię go z przepisu na pudełku od serka - jest bajecznie prosty i równie bajecznie pyszny :) Dziś pierwszy raz robiłam go z dziećmi: Ala mieszała serek z cukrem i ze śmietaną, a później namaczała i układała biszkopty. Była zachwycona, bo było dużo do oblizywania ;)
Antek ubijał ze mną śmietanę (razem trzymaliśmy blender) ;)

Przepis:
  • 250g serka mascarpone
  • 130g śmietanki 30%do ubijania 
  • paczka biszkoptów (u nas okrągłe, bo pasują do pucharków)
  • 50g cukru pudru (a jak nie ma, to zwykły też jest ok, tylko że trzeba dłużej mieszać)
  • 1 filiżanka kawy ekspresso*
  • likier amaretto (ale ja dodaję to, co mam, dziś nalewkę z aronii)*
  • 3 łyżki kakao
* w wersji dla Ali kawę z promilami zamieniłam na mleko z kakao.

Ubić śmietanę (powinna być prosto z lodówki, bo zimna lepiej się ubija). Serek z cukrem wymieszać i połączyć z ubitą śmietaną. Biszkopty nasączyć w kawie z likierem.
Układać na zmianę warstwę biszkoptów i likier. Włożyć na kilka godzin do lodówki. Przed podaniem posypać kakao.

Powszechnie Tiramisu przygotowuje się w płaskim prostokątnym naczyniu a potem pokrojony nakłada na talerzyki. Jednak według mnie znacznie efektowniej (nie jest taki rozplaśkany)prezentuje się on w pucharkach lub w dużych kieliszkach.

2 komentarze:

Ania pisze...

My zakładeczke tez robiłyśmy, ale rysowaną i potem mężuś ją zalaminował :)

A deser bardzo smakowity... aż mi ślinka cieknie :P

pracowniak pisze...

O, my też mieliśmy ostatnio tiramisu. Ale tak bez okazji :)

Podobne wpisy

Wystąpił błąd w tym gadżecie.