niedziela, 21 listopada 2010

Ptasie ciasteczka

Wczoraj oprócz muffinów zrobiłyśmy też coś smakowitego dla zimujących ptaszków...
Ten sympatyczny projekt podpatrzyłam na tym blogu i postanowiłam spróbować.
Zakupiłam za niecałe 3zł kilogram karmy dla ptaków zimujących i opakowanie żelatyny.


Żelatynę należy rozpuścić w szklance wrzątku i zmieszać z ziarenkami (u nas 2 szklanki ziarenek), potem ponakładać do foremek i poczekać aż zastygnie - gdy chłodne można włożyć do lodówki.
Nie zapomnijcie o sznurku - trzeba umieścić go w foremkach podczas nakładania ziarna.
Aby wyjąć "ptasie ciasteczka" z foremek wystarczy zanurzyć je na chwilę w gorącej wodzie.

Nasze wiszą już na balkonie, ale ptaszki jeszcze się nie skapowały, były chyba zbyt zajęte urzędowaniem na balkonie sąsiadki... zobaczymy ile czasu im to zajmie... Mam nadzieję, że uda nam się je podejrzeć ;)

2 komentarze:

Pikinini pisze...

Ha, ha! Śmieszne te Wasze ptaki.
Nasze też są takie żarłoczne. Dla sikorek zawsze robimy kulki, ale pewnie teraz spróbujemy tych ciasteczek.

Alxunia pisze...

Szukam pomysłu na smakołyk dla ptaszków bo mała chce karmnik a ja wolałabym coś innego i chyba znalazłam to u Was!
świetne:)

Podobne wpisy

Wystąpił błąd w tym gadżecie.