piątek, 1 października 2010

Zabawy dowolne

Dziś każdy robił to, co chciał: ja jadłam winogrono i słuchałam radia, Ala lepiła z ciastoliny kulki i ślimaki i wykrawała samochody foremkami do ciasteczek, a Antek suszył suszarką liście - jutro się nimi pobawimy. Mieliśmy się bawić dziś, ale okazało się, że suszarka jest świetną zabawką.


Poza tym Antek zaczął wczoraj chodzić i teraz chodzi i się popisuje ;)

Popatrzcie na Alę, oto ona: na głowie czapka (wynegocjowałam, że zamiast zimowej założyla letnią), kaptur i sitko do gotowania na parze... jest w swoim  żywiole ;)

Brak komentarzy:

Podobne wpisy

Wystąpił błąd w tym gadżecie.