środa, 20 października 2010

Safari

Jako że nasza kolekcja toaletowych tutek przestała już mieścić się w szafce, postanowiłam przerobić je na coś...
W minioną niedzielę Ala była w cyrku, pomyślałam więc, że będzie sympatycznie jeśli zrobię słonia i wielbłąda, bo te zwierzęta tam widziała. Wycięłam więc dwa słonie i dwa wielbłądy, żeby im nie było smutno, a potem to już było z górki.
Do kompletu (wprawdzie już nie "cyrk" a "safari") dołączyły zebry, żyrafy oraz para lwów :)


To sobie wycinałam gotując obiadek, a jak Ala wróciła z przedszkola to mogła te zwierzaczki pomalować farbami. Cieszę się, że udało mi się namówić ją na farby, bo ostatnio zasmakowała we flamastrach i tylko nimi chce rysować.
Jutro porobię zdjęcia i pokażę Wam efekt końcowy :)

2 komentarze:

Aneladgam pisze...

CUDO!

filili pisze...

chyba i ja zaraz siądę i takiego wielbłąda zrobię. super pomysł. tyle już było sposobów na wykorzystanie "tutek", ale te stworzeni mnie urzekły

Podobne wpisy

Wystąpił błąd w tym gadżecie.