wtorek, 26 października 2010

Ciastolina domowej roboty

Dziś razem z Alą robiłyśmy ciastolinę! 
Zabawa bardzo fajna, bo najpierw jest zabawa z samym mieszaniem składników, a potem dopiero z samym formowaniem, lepieniem, wałkowaniem i wycinaniem.
Nasza ciastolina jest żółta, bo miałyśmy tylko żółty barwnik,ale za to jaka żółta! Super soczysty kolorek! I jaka miła w dotyku (to pewnie dlatego, że dodałyśmy mąki ziemniaczanej) i zapachowa (aromat waniliowy do ciast ;) ). 
Ala najpierw wałkowała i wycinała ciasteczka, które po utwardzeniu jeszcze jakoś wykorzystamy do dekoracji (o ile w ogóle to się da utwardzić - właśnie siedzi w piekarniku i jeszcze nie wiem, co z tego wyniknie...). Asystował jej Antek. Potem lepiła "stwory", czyli takie glutki z dziurkami... a na końcu ulepiła usta, oczy, uszy, nos i włosy i ułożyła z nich buzię :) 


Korzystałam z przepisu z bloga Chasing Cheerios :
  • 1 szkl. mąki pszennej (my dałyśmy też ziemniaczaną)
  • 1/2 szkl. soli (ale ja miałam mniej i i tak cud, że udało mi się obiad posolić ;) )
  • 1 łyżeczka oleju (ale przez pomyłkę dałam łyżkę)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia (też dałam łyżkę)
  • 1/2 szkl. wody
  • barwnik spożywczy (u nas żółty, taki do barwienia jaj - tylko ten mi został po Wielkanocy)
  • aromat (u nas waniliowy)
Na końcu jak się okazało, że za bardzo się lepi to dodałam mąkę ziemniaczaną. A jak była za sucha to wystarczyło zwilżyć wodą.

U Lilla a możecie przeczytać o jej niebieskiej ciastolinie, a u  Chasing Cheerios o pomarańczowej ;)

A tak poza tym to jak czytam ostatnio różne zabawowe i handmade'owe blogi to wszędzie ten Halloween i Halloween. Niedobrze się robi... Co ludzi opętało?!
Tu tak nie będzie, zapomnijcie! ;)


5 komentarzy:

Aneladgam pisze...

I kolejny fantastyczny pomysł! Zwolnij, bo nie nadążam z notowaniem :D HIhi :)

Artnova24 pisze...

Super!, my też naszym maluchom organizujemy twórczo czas wolny, nowe pomysły bardzo się przydadzą. Serdeczności.

panna Anna pisze...

Tak się cieszę że nie będzie o halloween! Popieram, Masz super pomysły, dziękuję za inspiracje

pozdrawiam :)

Jo pisze...

:)
H. szczęśliwie minęło i do przyszłego roku mamy z nim spokój, teraz nadchodzi czas czerwonych krasnali :/
;)

Lara Egaree pisze...

Jak można wejść na bloga Lili?

Fajny pomysł z tą ciastoliną:)

Podobne wpisy

Wystąpił błąd w tym gadżecie.