niedziela, 10 października 2010

Blue Magic Box

Blue Magic Box powstał kilka dni temu, ale jeszcze będę go rozwijać.
Pudło po jakimś domowym sprzęcie pokryłam najpierw cienką warstwą białej emulsji do ścian. To był podkład. Następnie razem z Alą pomalowałyśmy całość niebieską plakatówką. Miło się z nią maluje takie przestrzenne rzeczy, więc szybko muszę wymyślić podobną zabawę.

A o co chodzi w tej zabawce?

To spore pudło, więc mieszczą się do niego duże "tajemnicze przedmioty". Nie widać tego na zdjęciach, ale otwór zakrywa czarna zasłonka, więc dziecko wkładając tam rączkę nie widzi, co znajduje się w środku.
Początkowy plan był taki, by bawić się z Alą w zgadywanie co jest w środku. Chwilę się pobawiłyśmy, a potem pudło przejął Antek. On jak zwykle bawił się we wrzucanie i wyjmowanie i było fajnie, a potem... o zgrozo! zaczął pudło lizać i zabawę musieliśmy na tym zakończyć, bo antośkowa buzia zrobiła się cała niebieska. Na szczęście to tylko plakatówka.

 

Teraz pudło czeka na zalakierowanie (mam taki nietoksyczny lakier na bazie wody), żeby było odporne na mojego małego gryzonia.

1 komentarz:

marysiek pisze...

Aaaaa! I jak tu nie wierzyć w blogową telepatię :) Miałam właśnie zamiar zrobić takie pudło i wrzucać tam przedmioty o różnych fajnych fakturach (mój maluch jest trochę za młody na zgadywanie) :) No i widzę, że czytamy te same blogi :) Na pewno zalinkuję Twój na moim, bo jest bardzo bardzo inspirujący!
Pozdrawiam,
m.
http://o-matko.blogspot.com

Podobne wpisy

Wystąpił błąd w tym gadżecie.