niedziela, 24 października 2010

ABC

W miniony weekend do łask powróciły klocki Lego, więc żadnych ciekawych zdjęć nie mam. Dziś zatem będzie wpis o tym, jak ja się ostatnio bawię ;)
Jak już niejednokrotnie pisałam, od jakiegoś czasu zbieram nakrętki po jogurtach i mleku. Teraz pokażę Wam do czego je wykorzystuję:


Każda nakrętka opatrzona jest literką, a z drugiej strony jest obrazek z przedmiotem, który się na tę literkę nazywa. Żółte są spółgłoski a malinowe samogłoski. Jak widać brakuje mi jeszcze kilku liter i obrazków.
Mam zamiar stworzyć cały alfabet wielkich liter, a potem jeszcze cały alfabet z literami małymi (w innych kolorach). I będziemy się bawić np. w memo, albo w łączenie w pary liter wielkich z małymi. A później może porobię jeszcze więcej liter, które najczęściej się powtarzają i będziemy układać słowa... Zobaczymy, ile tych nakrętek uzbieram ;)

Literki nanoszę na nakrętki techniką decoupage. Powierzchnię nakrętki  przecieram najpierw papierem ściernym. Następnie maluję ją werniksem* i nakładam wyciętą z gazety literkę. Zamalowuję tym samym werniksem i czekam aż wyschnie. Gotowe!

*Ja używam werniksu JOVI (Hiszpania), jest błyszczący, bezbarwny, nietoksyczny na bazie wody Może być stosowany przez dzieci powyżej 3 lat.

3 komentarze:

Karolina pisze...

mega superowy pomysł!! Gratuluję!! Pozwolę sobie wykorzystać w swoim domowym zaciszu!! Pozdrowionka!!!!!!

Jo pisze...

:)))

Anonimowy pisze...

Pomysł z literkami bardzo dobry, podział na samogoski i spółgłoski również, jednak obrazki mogą zaburzać przyswajanie liter poprzez kojarzenie przez dzieci głoski z obrazkiem a nie z literą, im młodsze dziecko tym większe niebezpieczeństwo. Należy tez pamiętać o prawidłowym wybrzmiewaniu głosek bez dodatkowego elementu wokalicznego np. by, be, tylko czysto i krótko b, tak jak głoska brzmi na końcu wyrazu. Polecam glottodydaktykę prof. Rocławskiego

Podobne wpisy

Wystąpił błąd w tym gadżecie.