środa, 29 września 2010

Wazonik

Dziś jakoś nie za bardzo miałyśmy wenę by robić cokolwiek, więc tak sobie siedziałyśmy, rozmawiałyśmy i grzebałyśmy wykałaczką w tej plastelinie... Ala, jak zwykle ostatnio, mieszała ze sobą różne kolory plasteliny...
Dopiero jak już zostało 15 minut do kąpieli wykombinowałyśmy, żeby oblepić plasteliną słoiczek i zrobić z niego wazonik.
 Ala mówiła, że zawija słoik w szaliczek. A na końcu mówi:
- Widzisz mamo, widzisz jak mu ciepło?
- :D

Brak komentarzy:

Podobne wpisy

Wystąpił błąd w tym gadżecie.