poniedziałek, 20 września 2010

Puchacz - wyklejanka

Jak tak dalej pójdzie nazwę to "Tygodniem Ptaków Chronionych w Polsce" ;) Wczoraj, gdy oglądałyśmy te ptaki, Ali bardzo spodobał się puchacz... - Mamo pokaż mi tego kotka! ;) zawołała.
Na zdjęciu faktycznie pokazany był tylko fragment głowy i skojarzenie z kotem było naturalne.
Wytłumaczyłam jej, że to nie kotek tylko taki puchaty puchacz.
Dziś więc postanowiłam kontynuować ptasią edukację i zrobiłyśmy wyklejankę z puchaczem.
Chciałam, żeby była równie puchata, co model, wybrałam więc wyklejanie krepiną.

Naszkicowałam kontur puchacza, następnie Ala posmarowała go klejem i zaczęła naklejać pociętą na kwadraciki krepinę. Powinno się to robić rzędami od dołu do góry, wtedy "piórka" układają się jedno na drugie (na tej samej zasadzie, co dachówka). Z pasków krepiny Ala wykleiła charakterystyczne "uszy". Wtedy nadeszła pora na oczy. Ala chciała zrobić je plasteliny.

Następnie z utoczonego wałeczka zrobiła dziób, a z kolejnych sześciu - nogi. Z cienkich pasków krepiny wykleiłyśmy gałązki i przyozdobiłyśmy je kulkami - listkami w jesiennych kolorach.

Część plastyczna dobiegła końca, nadszedł więc czas na filmik. Tym razem trudno było znaleźć coś na temat puchaczy. Oprócz zabawnej "Rady Puchaczy", znalazłam już tylko pokazy zdjęć z odgłosami. I to był hit! Zaskoczona niecodziennymi odgłosami Ala z entuzjazmem naśladowała pohukiwania i piski :)

Brak komentarzy:

Podobne wpisy

Wystąpił błąd w tym gadżecie.