środa, 8 września 2010

Broszki z modeliny

Ciąg dalszy mojej fascynacji modeliną... Dziś Ala nie poszła do przedszkola, więc na pocieszenie zrobiłyśmy sobie broszki. Wygrzebałam z szafy pozostałości po hipisowskich koralikach i oto efekt:Tym razem utwardzałam w wodzie i to chyba nie była dobra decyzja... bałam się, że w piekarniku koraliki się spalą, ale za to w wodzie część odpadła :( na szczęście mogłam je przykleić jeszcze w czasie lakierowania.


W rzeczywistości broszki są ładniejsze niż na zdjęciu, szczególnie ta Ali jest odlotowa!

Brak komentarzy:

Podobne wpisy

Wystąpił błąd w tym gadżecie.